Perspektywa Kiernana
Korytarz był niemal pusty, kiedy wyszedłem z gabinetu trenerskiego.
Powietrze przesycał zapach potu i środków dezynfekujących. Bluza z kapturem lekko kleiła mi się do pleców, wciąż wilgotna po wcześniejszych ćwiczeniach.
Trener Torren szedł obok mnie, przeglądając notatki na podkładce. „Masz zielone światło” – powiedział. „Medycznie i fizycznie. Twój refleks wrócił do normy,
















