*Elora*
Dobrą stroną bycia wilkołakiem było to, że leczyliśmy się nienaturalnie szybko.
Więc kiedy obudziłam się następnego ranka, głowa przestała mi pękać, a w kostce czułam jedynie irytujące kłucie.
Ale złą stroną bycia partnerami i unikania więzi? Budzenie się splecionym w uścisku. To było nie tylko niezręczne — to było kuszące. Na tyle kuszące, bym straciła wszelkie logiczne myślenie i zburzył
















