*Elora*
– To bolało jak cholera – jęknęłam, przecierając oczy i przyzwyczajając się do przyćmionego światła przenikającego przez korony drzew nade mną. Ciało mnie bolało, kończyny wydawały się ciężkie, a chłód tego miejsca był aż nazbyt znajomy.
Znałam to miejsce.
Ten sam las, w którym mieliśmy nasze pierwsze zadanie z Kondycji i Walki.
Świetnie. Właśnie mówiłam Rowanowi o zadaniu z kursu, a teraz
















