*Elora*
Nie wiedziałam, co to było.
Byłam głupia, że w ogóle zareagowałam.
Głupia, że dałam Zarynie dokładnie to, czego chciała.
Ale zanim w ogóle zdałam sobie sprawę z tego, co robię, moje nogi same niosły mnie naprzód.
Korytarze zlewały się w jedno, gdy pędziłam przez akademię z sercem tłukącym się o żebra.
Ręce mi drżały, oddech stał się krótki i rwany, czułam się, jakbym była o sekundy od rozp
















