*Elora*
Krąg pod moimi stopami tętnił dawną magią.
Runy wykute w kamieniu migotały pod moimi butami niczym żyły, rozchodząc się we wszystkich kierunkach. Słyszałam dobiegający z góry niski mruk rozmów studentów i członków Rady, echo szczęku broni w odległych próbach oraz słaby, ale wyraźny szum czegoś pradawnego, co budziło się pod moją skórą.
W chwili, gdy weszłam w krąg, poczułam to.
Przyciągani
















