*Elora*
Nie wiem, czego się spodziewałam po Komnacie Przesilenia.
Ale na pewno nie tego.
Powietrze zmieniło się w ułamku sekundy, gdy tylko kamienne drzwi zamknęły się za nami. Nie było po prostu zimne – było starożytne. Ciężkie od ciężaru, którego nie potrafiłam nazwać. Jakby pokolenia tajemnic zostały wszyte w samą skałę. Moje kroki zwolniły, gdy przejście się rozszerzyło, a tunel zaczął opadać
















