*Elora*
Kael nie mógł im wyjawić prawdy.
Przysięga krwi.
Ale nic nie mówiło, że ja nie mogę.
Tak to się zaczęło – nasz ostatni pełny dzień przed Przesileniem. Siedzieliśmy w tylnym kącie biblioteki ze Slo i Rowanem, otoczeni starymi księgami, które nie miały już znaczenia, z zapachem kurzu i atramentu pieczętowanego księżycem unoszącym się w powietrzu. Miałam wilgotne dłonie. W gardle czułam popió
















