*Elora*
Ściany mojego pokoju zdawały się na mnie zacieśniać.
Ledwo zdążyłam wejść do środka, gdy zaryglowałam za sobą drzwi drżącymi rękami. Tętno miałam nierówne, myśli galopowały.
Głos Hestii wciąż dźwięczał mi w uszach. Ostrzeżenie Kaela było jak cień na mojej skórze. Wdepnęłam w to głębiej niż kiedykolwiek i nie miałam pojęcia, jak się wygrzebać.
Próbowałam uspokoić oddech, ale wydawało się to
















