*Elora*
Pierwszą rzeczą, którą zarejestrowałam, było ciepło — miękka pościel, poduszka pod głową i słaby zapach lawendy unoszący się w powietrzu, który pozwolił mi natychmiast rozpoznać mój pokój. Moje powieki drgnęły; wycieńczenie wciąż mnie przygniatało, ale tępy ból w ciele był przypomnieniem, że żyję. Ledwie.
Drugą rzeczą, którą zarejestrowałam, był fakt, że nie jestem sama.
Niskie głosy szemr
















