*Elora*
Ostry zapach antyseptyku wciąż unosił się w powietrzu, ale tym razem nie uderzał tak mocno. Może dlatego, że w końcu mogłam odetchnąć. Może dlatego, że gorączka minęła, a bóle i dreszcze przestały dusić mnie od środka.
Ale nie było ze mną dobrze.
Nawet w przybliżeniu.
Moje nogi wciąż przypominały rozgotowany makaron, a ramiona drżały za każdym razem, gdy próbowałam poprawić prześcieradło n
















