*Elora*
Odciągałam myśli badaniami.
To był jedyny sposób, żeby nie postradać zmysłów.
Za każdym razem, gdy dostrzegałam Varisa — jego szerokie ramiona znikające w tłumie, tył głowy, gdy wychodził z pokoju, zanim zdążyłam wejść — coś ostrego wykręcało mi wnętrzności. Całkowicie mnie odciął. I może na to zasłużyłam.
Mimo to lęk przed tym wszystkim był duszący, a ja potrzebowałam odpowiedzi. O tej sz
















