*Elora*
W akademii wyzwania były święte.
Wilk mógł cię zabić podczas wyzwania i nie poniósłby za to kary. Zwłaszcza w takim, które zostało rzucone i przyjęte – dokładnie tak, jak ja to zrobiłam.
W chwili, gdy moje imię zostało wyczytane obok imienia Zaryny do następnej walki, atmosfera uległa zmianie. Rozmowy ucichły, zastąpione szeptami i znaczącymi spojrzeniami. To nie była zwykła walka. Nie roz
















