*Elora*
— Inni poprzysięgną ci śmierć.
Powietrze w pokoju uległo zmianie.
Cisza przestała być ciszą. Stała się naładowana. Żywa. Każdy cień zdawał się pulsować ukrytymi oczami. Każdy oddech, który brałam, sprawiał wrażenie, jakby mógł być ostatnim, zanim wszystko znów się zmieni.
Wpatrywałam się w niego z sercem w gardle.
— Dlaczego? — zapytałam. — Dlaczego ja?
Pokręcił głową, zaciskając szczękę t
















