*Elora*
Powietrze na zewnątrz pokoju Varisa wydawało się zimniejsze, niż zapamiętałam. Może to tylko moje wrażenie. A może to ciężar tego, na co właśnie się zgodziłam. Nogi niosły mnie korytarzem, ale czułam się, jakbym brnęła przez mgłę – gęstą, cichą i duszącą.
Dłonie drżały mi wzdłuż ciała, a echo głosu Varisa wciąż dźwięczało mi z tyłu głowy.
„Musisz go odrzucić, Eloro. To mój jedyny warunek”.
















