*Elora*
Nie spodziewałam się, że Kael się zjawi.
Nie po tym, co stało się w stołówce. Nie po tym, jak spędziłam poranek przed zajęciami w ramionach Varisa. Nie po tym, jak wiedziałam, że on wie.
A jednak stał tutaj, naprzeciwko mnie, w naszym prywatnym miejscu do treningów w lesie za szkołą, z nieprzeniknionym wyrazem twarzy, gdy szykowaliśmy się do sesji. Musiał o tym myśleć. Rowan na pewno mu po
















