Harper
Spojrzałam na niego beznamiętnie. „Dwie minuty. Mów”.
„Ta akademia”, powiedział powoli, „jest większa, niż się wydaje”.
Skomponowałam brwi w grymasie. „To ma być to twoje wielkie odkrycie?”
„Istnieje część, o której nikt już nie mówi. Iglica”. Jego głos zniżył się, jakby samo wypowiedzenie tej nazwy było ryzykiem. „Kiedyś była tam biblioteka. Teraz trzymają tam książki, które nie powinny is
















