Harper
Jego usta były ciepłe i pewne, nie tak gwałtowne ani wymagające, jak się spodziewałam – po prostu wystarczająco stanowcze, bym poczuła, że się w nim rozpływam.
Zacisnęłam dłonie na jego koszuli, czując pod materiałem twarde mięśnie i miarowe bicie jego serca. Gavin pogłębił pocałunek, a jego kciuk przesunął się po mojej kości policzkowej w sposób, który sprawił, że nogi mi się ugięły.
A pot
















