Declan
Nie spałem całą, kurwa, noc. Nawet przez minutę. Za każdym razem, gdy zamykałem oczy, mój umysł odtwarzał w pętli wczorajszy dzień – dom, słowa ojca, dziewczyny zamknięte na górze i twarz Harper, gdy otworzyłem drzwi i zastałem ją z Dane’em. Nic z tego nie miało sensu, a im bardziej starałem się to stłumić, tym mocniej wyrywało się na powierzchnię.
Zanim pierwsze smugi szarego świtu dotknęł
















