Harper
Sloane w końcu przerwała ciszę, opierając się na łokciach. „Dobra, wyśpiewaj to. Co się stało?”
„Nic”, odparłam zbyt szybko.
Lily parsknęła. „Jasne, a ja jestem królową Vancroft. Beznadziejnie kłamiesz”.
Oczy Piper zwęziły się w ten jej cichy, analityczny sposób. „Poszłaś się z kimś zobaczyć, prawda?”
Mój widelec znieruchomiał w połowie drogi do ust. „…Może”.
Maeve przechyliła głowę. „Z kim
















