Harper
„Przestraszyłeś mnie”, powiedziałam, a mój głos zabrzmiał ciszej, niż zamierzałam.
Lekko przechylił głowę, jakby uznał to za zabawne. „Nie chciałem”.
Odwróciłam się z powrotem w stronę ognia, próbując udawać, że serce nie przyspieszyło mi ani trochę. „Jesteś naprawdę dobry w skradaniu się, wiesz o tym?”
„To dar”, powiedział swobodnie, po czym pochylił się na tyle, że poczułam jego ciepło na
















