Harper
Spojrzałam na niego, a mój żołądek z każdą sekundą zaciskał się coraz mocniej. Ta rozmowa już i tak skręciła gwałtownie w niebezpiecznym kierunku, a cisza między nami stawała się nie do zniesienia. Przyłapałam się na modlitwie – błaganiu – by Declan wszedł przez te drzwi i uratował mnie przed przeszywającym spojrzeniem brata. Ale w głębi duszy wiedziałem, że tego nie zrobi. Nieprędko. Nie w
















