Harper
To imię rozświetliło ekran niczym znak ostrzegawczy, a jego słowa pełzały po mojej skórze, mimo że był to tylko tekst.
„Nie zapomnij o naszej umowie, piękna”.
Mrugnęłam, czytając wiadomość raz, potem drugi, jakby słowa mogły nagle ułożyć się w coś mniej niepokojącego. Ale nie – trwały tam, pewne siebie i celowe, w moich powiadomieniach.
Oczywiście, musiał znaleźć sposób, by zajść mi za skór
















