Harper
– Zabawne jest to… – zaczęłam, a słowa wymknęły się, zanim mój mózg nadążył za ustami. – Że nawet nie jestem wilkołakiem. Do czasu sprzed dwóch tygodni myślałam, że jestem człowiekiem. Po prostu… człowiekiem. A teraz? – Zaśmiałam się krótko i gorzko. – Teraz, kurwa, sama nie wiem.
To wyznanie zawisło w powietrzu niczym dym wypełniający pokój, niemożliwy do cofnięcia. Moja pierś ścisnęła się
















