Harper
*„Powinnaś już iść”.* Te trzy słowa uderzyły mocniej, niż się spodziewałam. Zamarłam, a w mojej głowie już kłębiły się pytania, które chciałam mu zadać – pytania o to, dokąd zabrał go Król, co się działo, gdy go nie było – ale słowa uwięzły mi w gardle. Moja klatka piersiowa wydawała się ciasna, jakby wypompowano z niej całe powietrze.
Zamiast naciskać, po prostu skinęłam głową, zmuszając s
















