***POV: Hazel***
Napieram ramieniem na ciężkie, szklane drzwi Thorne Industries, a metalowe klamki wydają się chłodniejsze niż zwykle przy kontakcie ze skórą. Wkraczam do mrocznego, cichego lobby pełne czterdzieści pięć minut przed rozpoczęciem mojej zmiany. Jeszcze kilka godzin temu pod migoczącymi latarniami manewrowałam wokół detektywa Krossa i jego ledwo zawoalowanych gróźb. Teraz mój umysł pr
















