***Gideon***
Stoję jeszcze przez chwilę, wpatrując się w zamknięte drzwi, wsłuchując się w stłumiony szum biura zza szklanych ścian. Dzwoniące telefony. Szemrzące głosy. Budynek reagujący na chaos na zewnątrz.
Z każdą minutą historia się rozprzestrzenia.
Z każdą minutą narracja twardnieje.
A w tym momencie narracja głosi, że manipuluję przerażoną kobietą, by zniszczyć policjanta.
Niedopuszczalne.
















