***Hazel***
Stanton opiera się w fotelu i uważnie mi się przygląda. „Jest pani młoda.”
„Pani asystentka również” — odpowiadam uprzejmie, zerkając na siedzącą obok niego kobietę. „A jednak powierza jej pan wrażliwe informacje.”
Usta asystentki drgają.
Stanton wypuszcza powietrze przez nos. „Niech będzie. Porozmawiajmy.”
Przyciągam do siebie teczkę i otwieram ją. „Szuka pan możliwości włączenia Thor
















