***Gideon***
Z mojego gabinetu ją widzę.
Nie idealnie. Szkło jest przyciemnione i pod odpowiednim kątem, zaprojektowane tak, abym mógł monitorować piętro, nie zwracając na siebie uwagi. Strategiczny wybór architektoniczny, który zatwierdziłem przed laty.
Dziś wydaje się osobisty.
Hazel nie usiedziała w miejscu dłużej niż przez trzydzieści sekund.
Wścieka się na drukarki. Przerywa w pół zdania młod
















