***Gideon***
Zaraz postradam pieprzone zmysły.
Telefony nie przestają dzwonić. Nie jedna linia — wszystkie. Lampki na centrali migają jak na zepsutym panelu samolotu, wydając dźwięki, których nigdy wcześniej nie zauważałem, bo nie musiałem. Ostre pikanie. Niskie buczenie. Alarm, który może oznaczać coś ważnego, albo po prostu to, że wcisnąłem zły przycisk.
Ludzie ciągle do mnie mówią.
To jest praw
















