***Gideon***
Wpatruję się w telefon o wiele dłużej niż powinienem.
Wiadomość od Hazel wisi nieprzeczytana na samej górze ekranu — nie dlatego, że jej nie zauważyłem, ale dlatego, że wiem, iż jeśli odpiszę, to przykuję się z powrotem do biura. Do niej. Do normalności.
A dzisiejszy dzień nie ma z normalnością nic wspólnego.
Blokuję ekran i wsuwam telefon do marynarki dokładnie w chwili, w której dor
















