***Hazel***
Gdy zbliża się piąta, zarówno ja, jak i Jocelyn jedziemy już na oparach. W biurze dookoła nas jest teraz ciszej, ale to głównie dlatego, że połowa pracowników pozamykała się w swoich gabinetach, próbując wymyślić, jak uporać się z następstwami kryzysu.
Wpatruję się w monitor, gdy drzwi do pokoju socjalnego ponownie otwierają się z hukiem.
Jedna z nowych stażystek, z tej zdenerwowanej g
















