***Gideon***
Nie puszczam jej.
Ani wtedy, gdy samochód zwalnia.
Ani wtedy, gdy Max odchrząkuje.
Ani wtedy, gdy Preston celowo wpatruje się prosto przed siebie, jakby przed chwilą nie był świadkiem czegoś, co przesunęło oś całego mojego życia.
Hazel wciąż siedzi na moich kolanach.
Wciąż wtulona w moją pierś.
Wciąż ściskająca moją koszulę w swoich drobnych pięściach, jakbym był jedyną stałą rzeczą w
















