***Hazel***
Droga powrotna ze spa mija spokojniej niż podróż w tamtą stronę.
Nie niezręcznie. Po prostu łagodnie. Jakby każdy z nas ostrożnie poruszał się wokół czegoś bardzo kruchego.
Jocelyn śpi do połowy na tylnym siedzeniu, zwinięta w stronę Maxa z głową opartą na jego ramieniu. Jej torba ze szlafrokiem leży u jej stóp, a torby z zakupami piętrzą się obok niej niczym dowód, że dzisiejszego dni
















