Nie jestem pewna, jak Thane zdołał usłyszeć słowa Stevena, ale gdy tylko w słuchawce zapada cisza, staje się jasne, że jakoś to zrobił, bo przemierza pokój szybciej niż błyskawica. Pozwolenie mu na otwarcie drzwi wywołałoby jeszcze większy dramat, a mój limit dramatów na dziś został już wyczerpany, więc nie, dziękuję.
Z prędkością, z której dumny byłby Usain Bolt, przecinam mu drogę w przejściu mi
















