Samochód zatrzymuje się przed pięciogwiazdkowym hotelem, a ja przez chwilę tkwię na tylnym siedzeniu jak tchórz. Aksamit otula moje ciało we wszystkich właściwych miejscach, ale nagle czuję się, jakbym nosiła cudzą skórę. Kogoś odważnego. Kogoś śmiałego. Kogoś, kogo nie olewają niemożliwie piękni mężczyźni i kto nie przeżywa z tego powodu załamania przez pięć dni.
Głos Mike’a z przedniego siedzeni
















