*Czuję*, że na mnie patrzy, nie musząc się odwracać i widzieć jego oczu.
Chwytając butelkę wody, której szukam, prostuję się, zamykam drzwi lodówki i powoli odwracam, by uniknąć tego, co nieuniknione, bojąc się tego, co zobaczę.
Jednak gdy nasze spojrzenia się krzyżują, widok, który mnie czeka, jest trudny do opisania. To spojrzenie pełne grzesznych nocy, jedwabnych pościeli i ciał splecionych ze
















