Słońce praży nad gwarnym targiem rolniczym, zalewając wszystko ciepłym blaskiem – mnóstwo kwiatów w żywych kolorach, woń rozmaitych świeżych produktów i szum setek rozmów mieszających się w powietrzu. Zapach świeżej ziemi i roślin wypełnia moje zmysły – to małe wytchnienie od chaotycznego wiru myśli, który mnie dręczy.
Spędziłam większą część ostatnich dwudziestu czterech godzin, próbując nadać se
















