Świat za oknami SUV-a rozmywa się w smużyste płótno miejskiego krajobrazu, podczas gdy Mike prowadzi ze swoją zwykłą nonszalancją. Harley siedzi obok mnie z tyłu, jej postawa jest zrelaksowana, opiera się o pluszowe skórzane siedzenia, jakby wydarzenia zeszłej nocy nie miały miejsca. Jej obecność jest tak bezpretensjonalna, tak naturalna, że niemal każe mi kwestionować wszystko, co kiedykolwiek o
















