Targ rolniczy tętni wokół nas życiem – jasny, skąpany w słońcu i pełen ludzi niespiesznie spędzających swoją niedzielę. Dzieci przebiegają obok nas z lepkimi palcami i na wpół zjedzonymi lodami na patyku, śmiejąc się, gdy rodzice łagodnie karcą je za odbieganie zbyt daleko. Powietrze pachnie świeżymi ziołami, słodyczą świeżo upieczonych wypieków i niepowtarzalną wonią smażonego jedzenia, dochodząc
















