Powietrze między nami jest gęste od niewypowiedzianych słów i na wpół uformowanych myśli, gdy siedzimy w moim salonie. Widzę, jak próbuje się odsunąć i jak jej mury znów się wznoszą, jak zawsze, gdy sprawy stają się zbyt prawdziwe. Ale nie mogę pozwolić jej wyślizgnąć mi się z rąk, nie po tym wszystkim, co dzisiaj dzieliliśmy, i nie wtedy, gdy mam jej o wiele więcej do pokazania.
– Nie musisz decy
















