***Z perspektywy Margot***
Po ostrym gwizdku mężczyzny w garniturze, który do tej pory nie wypowiedział ani słowa, dźwięk ciężkich butów uderzających o podłogę rozdarł ciszę…
Dziesiątki strażników zaczęły wchodzić do pomieszczenia w idealnym szyku. Każdy z nich ubrany był w surowy, czarny mundur, niektórzy mieli na sobie kamizelki taktyczne, grube rękawice i ciężkie pasy objuczone sprzętem. Ich
















