**POV Margot**
Duża sala znacznie opustoszała w ciągu ostatnich piętnastu minut.
To, co niegdyś było tłumem tętniącym od dezorientacji, nerwów i słabej nadziei na zabiegi spa, teraz stało się rozproszoną zbieraniną dziewczyn siedzących w samotności lub w niezręcznych, szepczących do siebie parach.
Wyczytywano nazwiska, jedno po drugim. Niektóre dziewczyny wracały szybko i przemykały z szeroko otwa
















