**POV Margot**
Ciszę między nami rozdarły ostre brzęczyki, rozbrzmiewające echem w całym bloku.
Dźwięk, który powoli zaczynałam już rozpoznawać.
To był sygnał, że zamki zostały odblokowane, cele otwarte i po raz pierwszy tego dnia przyznano „wolność”.
Dźwięk przetoczył się betonowymi korytarzami jak piskliwy budzik, przerywając jakikolwiek dziwny prąd, który wywiązał się między Cobanem a mną.
Us
















