**Z perspektywy Margot**
Dłoń strażnika zaciskała się na moim ramieniu jak imadło; szarpnął mnie i Carę do środka ze sfrustrowanym chrząknięciem, podczas gdy drzwi zatrzasnęły się za nami z hukiem.
"W którym bloku jesteście?" warknął pospiesznie, już omiatając wzrokiem korytarz, jakby lada chwila miała wybuchnąć jakaś bomba.
"Blok F!" odpowiedziałam szybko, wysokim i spiętym głosem, nie dbając o t
















