**Perspektywa Margot**
Ten facet do mnie, kurwa, mrugnął!
Subtelnie.
Szybko.
Ledwo zauważalnie.
Ale to było wystarczająco realne, bym tylko ja to wyłapała...
To było tak, jakby dokładnie wiedział, co robi – jak ten jeden mały gest może wyrwać mi powietrze z płuc i sprawić, że moje serce zacznie robić głupie fikołki, do których nie miało żadnego prawa.
Bella... wciąż nie miałam pojęcia, co to znacz
















