**Oczami Margot**
Przez chwilę myślałam, że to sobie wyobraziłam.
Jego głos był szorstki i niemal zdławiony.
Sposób, w jaki wycedził to przez zęby, nawet nie brzmiał jak komplement.
Czy w ogóle miał to na myśli? Czy może czuł się źle z tym, jak wrogo potraktował mnie w sekundę po moim powrocie?
Może...
Ale Cobanowi rzadko bywało z jakiegoś powodu głupio...
„Twoje włosy wyglądają dobrze”. Tak brzmi
















