**Perspektywa Margot**
Czas płynął w zamgleniu nerwowych rozmów i szurania stopami, gdy każda z pozostałych grup była wzywana i wypuszczana w celu podpisywania dokumentów i odbycia odpraw dotyczących więźniów.
Dziewczyny przychodziły i odchodziły cyklami — niektóre wracały blade i wstrząśnięte, inne niepokojąco roześmiane, ściskając swoje papiery jak pamiątki z jakiejś dziwacznej szkolnej wyciecz
















