**Punkt widzenia Margot**
Drzwi zatrzasnęły się za mną z mechanicznym łoskotem, który odbił się echem aż w moich kościach.
Wzdrygnęłam się, przyciskając ramiona mocno do ciała.
Ten dźwięk był ostateczny — niczym zatrzaskująca się pieczęć. Jakbym właśnie została zamknięta wewnątrz skarbca.
Oddech uwiązł mi w gardle, gdy odwróciłam się gwałtownie, w pół oczekując, że ktoś zaraz wyskoczy na mnie z ci
















