**Perspektywa Margot**
Ostatni zawiniątek prania wylądował z głuchym uderzeniem we wnętrzu maszyny — tym razem wilgotne ręczniki otarły się o stal.
Sięgnęłam do tyłu, by złapać zagubioną skarpetkę, by wrzucić ją razem z resztą, a moje palce otarły się o palce Cobana, kiedy on również po nią sięgnął.
Oboje zamarliśmy.
Tylko na sekundę.
Spojrzałam w górę, niepewna, czy odszarpnie rękę, czy uśmie
















