**Punkt widzenia Margot**
Zerwałam się do siadu, a moje serce waliło o żebra z taką siłą, że pomyślałam, iż równie dobrze może je połamać.
Pot pokrywał każdy centymetr mojej skóry, przesiąkając dekolt koszulki, a moja klatka piersiowa unosiła się i opadała w płytkich, gwałtownych zrywach, jakbym zbyt długo była pod wodą i dopiero teraz przebiła się na powierzchnię.
Gardło mnie piekło.
Oczy mnie s
















